
Pan Szydełko tworzy swój świat z wełny, a dziś chcę wam pokazać co jeszcze można zrobić z tego miękkiego materiału. Przedstawiam Filcowego Gajowego i jego zafilcowany świat.
Gajowy jest trochę odrealnionym człowieczkiem, który spotyka w lesie różne niesamowite zwierzaki.Czasem są ogromnych rozmiarów robale, jak np. przepiękną Nadobnicę Alpejską
...czasem ptaki i ptaszyska...
...a czasem stwory leśne, które bardzo rzadko można zobaczyć w naszych lasach...
A wszystko to robione jest igłą!
Dziś pojawił się mini kurs filcowania, więc jeśli Gajowy zaskarbił sobie waszą sympatię - do filcowania marsz!
ten dudek jest kapitalny,bardzo mi sie podoba,a sowy!!! no slicznosci same:)pozdrawiam i podgladam dalej:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam!
OdpowiedzUsuńJej jej jej.... Potwory są Boskie... Mam pytanko czy twoje "filcoki-włóczoki" :) można gdzieś kupić... Wiem, że to pójście na łatwiznę, ale nie mam pojęcia jak się takie cuda robi, a po drugie nie chcę plagiatu robić....
OdpowiedzUsuńTak, czasem można je kupić w niektórych sklepikach z hendmejdowymi wyrobami w Krakowie. W sprawie konkretnych stworów pisać na adres panszydelko@gmail.com :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
O mateńko, jakie super stworki robisz:-))) też potrafię dziergac szydełkiem, ale takich cudaków pewnie nie dałabym rady zrobic, chwalę się jednak firankami na moim blogu, które sama wydłubałam szydełkiem. Będę zaglądac.Pozdrawiam. Bożena
OdpowiedzUsuń